Logowanie [Zamknij okno]

E-mail

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj

Specjalista w broni dwuręcznej (Great Weapon Fighter )

Autor:Vincent

Neverwinter - Specjalista w broni dwuręcznej - Great Weapon Fighter

Specjalista w broni dwuręcznej skupia się na brutalnej sile, by pokonać przeciwnika. To wojownicy, którzy zrezygnowali z tarcz, na korzyść wielkich, oburęcznych broni. Jednakże ze względu na wykorzystywanie ciężkich pancerzy, Great Weapon Fighter jest również w stanie na krótką chwilę pełnić rolę obrońcy.

Punkty statystyk

Strength (Siła) to główna cecha Specjalisty w broni dwuręcznej. Drugorzędne to Constitution (Kondycja) Dexterity (Zręczność).

Statystyka Wpływ 1 punktu cechy na statystyki po 10 poziomie doświadczenia
Strength
(Siła)
Constitution
(Kondycja)
Dexterity
(Zręczność)
Inteligence
(Inteligencja)
Wisdom
(Mądrość)

Charisma
(Charyzma)

Dodatkowe obrażenia 1%  
Szansa na trafienie krytyczne 1%  
Ignorowanie odporności 1%
Combat Advantage 1%
Punkty życia 2%
Odporność na obrażenia czasowe (DoT) 1%
Odporność na obrażenia obszarowe (AoE) 1%
Szansa na odbicie obrażeń 0.5%
Bonus do kontroli 1%
Odporność na czary kontroli 1%
Regeneracja Staminy 1%
Szybkość odnowy umiejętności 1%
Wpływ na stastystyki towarzyszy 1%



Umiejętności postaci

{umiejetnosci}

Heroic Feats (Heroiczne Osiągnięcia)

{feats}

Forum Dyskusyjne Gateway Neverwinter
Najnowsze w galeriach
Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot
Najnowsze komentarze użytkowników

Komentarze

Nelet
Nelet
Bardzo fajnie że co raz więcej takich imprez u nas, na pewno będę, do tego jeszcze w sobotę turniej WoT'a w megastorze komputronika i będzie trzeba powalczyć o kody i przetestować niedostępne w grze czołgi więc się dzieje :)
Pikok
Pikok

Kacper21 napisał:

A czy to prawda ze po nowym patchu gra juz nie bedzie po polsku ?

nowy moduł już na serwerach i język polski jest nadal więc to jakaś bzdura.
a co do samego modułu to o dziwo obyło się bez jakiś specjalnych problemów i gra działa nadzwyczaj dobrze a jak wiadomo często po takich dużych aktualizacjach jest sporo bugów.
Pikok
Pikok
Szkoda to była naprawdę porządna gra. Myślę że przejście tery online na model płatności F2P pogrążyło ten tytuł bo jak by nie było puki teraz była p2p to to był taki darmowy odpowiednik tego tytułu
artoo2
artoo2
Thaeril, grałem w RiderZ do zamknięcia serwera w europie, byłem zastępcą lidera gildii WItcherZ, jednej z top 3 na serwerze. Zrzeszaliśmy graczy z polski, szczerze powiedziawszy, wtedy gra była zbyt zbugowana by grać, nie było end game'u, ale widze że się rozwija:P Byłem jednym z 10 graczy którzy pierwsi dotarli do Rits. By pierwszy raz przejść cały klasztor czekało się 2 tygodnie aż ludzie zrobili ekwipunek. Grając tankiem, w teamie z sorcem i healerem było dosyć łatwo wbijać szybko lvle i przeć na przód:) co do pt, później jak rozwinęliśmy się i zrobiliśmy sobie eq porządne, w ramach reklamy gildii pomagaliśmy ludkom z małymi lvlami biegać po gardenie, katakumbach itp. Fast run, jedna osoba jedną stronę na kata czyści druga drugą, i solo się ubijało Maneloska, no chyba że drop był potrzebny i exp, no to leciało się przez wszystkie komnaty z jednej strony, aggro zbierało i moby na combo, poźniej druga strona i tak w kółko. Może natknąłeś się na członków naszej gildii?:) z czasem było lepiej, wspólny ts, rajdy na trudniejszych bossów i pomoc. Tą grę zniszczyły bugi, które wykożystywali gracze, tacy jak Jezus... Ten bug na arenie pvp, ze stackowaniem statystyk... Tak samo event na otwarcie oficjalnego wydania gry, przejścia z bety na wersję full. Elaetil nie mógł stawić się w pracy i zawiódł jakieś 200 osób które czekały w Rits na event półtora godziny.. Trudno się mówi i żyje się dalej:) mam nadzieję że ktoś w eu kupi prawa do gry i jeszcze raz wystartuje z projektem:) byle tylko były poprawione błędy które tak często raportowaliśmy w becie i by ekipa czuwająca nad graczami była większa niż 1 admin.

Każdemu kto przebrnął przez tą długą tyradę, piwko!:D
jak byłeś w WitcherZ odezwij się! artoo z tej strony:)
Kacper21
Kacper21
A czy to prawda ze po nowym patchu gra juz nie bedzie po polsku ?
Jany
Jany
Już tyle razy się ta gra zmieniała, że straciłem rachubę. Po ostatniej zmianie craftingu nie mogłem się połapać, do tej pory nie mogę się połapać.
Jany
Jany

Illidan napisał:

Ten portal jeszcze funkcjonuje ? :x

Kolega się urwał zapewne z tego portalu na którym same geniusze siedzą ze swoim guru na czele.
marcin1509
marcin1509
Niezbyt dobrze to wróży na przyszłość. Ale pożyjemy zobaczymy. Może nas czymś zaskoczą ?

Forum

PILOT
PILOT
Ja też jeszcze żyje to mamy już prawie tłok.
Thaeril
Thaeril

Ghost napisał:

Całkowita śmierć tego forum to tylko kwestia czasu. Nie wiem co ja pocznę bez mojego kącika anime. Próbuję sił na wypoku, ale to nie to samo. :S

SRO już dawno umarło a strona i forum nadal stoją, więc mmovault pewnie też będzie stało jeszcze kilka ładnych lat. Poza tym, ja nie mam zamiaru "kącika anime" opuszczać. Chociaż nie wiem czy w ogóle jestem do czegoś potrzebny - kogo miałem nawrócić na dobrą drogę, to nawróciłem a w dodatku macie już za dużo serii na koncie (co oznacza wyrobiony gust), żebym miał znaczący wpływ na wasze wybory.
Sam też widzę coraz mniej powodów, aby polecać coś z nowości, bo każdy tutaj obecny widział już wystarczająco dużo, żeby wiedzieć czego się spodziewać.

W każdym razie, dopóki ta strona stoi, nie zamierzam nigdzie iść (chyba, że pojawi się alternatywa*). Tematy sezonowe będą się pojawiać i będę odpowiadał na posty, ale pisać w nieskończoność pod swoimi postami nie zamierzam. Karta z mmovault jest u mnie zawsze otwarta i zawsze jestem chętny podzielić się wrażeniami z danej serii/odcinka, polecić lub przeczytać rekomendacje czegoś do obejrzenia, etc. Tak dla jasności.

Mam też backup plan, gdyby strony V. zniknęły z sieci: subreddit dla niedobitków z s-o.pl i mmovault. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie, ale Vincent wsiąkł i słuch po nim zaginął. Ten brak jakiejkolwiek informacji co się z nim dzieje jest niepokojący.

*forum ansi byłoby jedną, bo nie ma tam dzieciarni. Problem w tym, że tam nie istnieje takie coś jak "temat sezonowy" i albo wszystko toczy się w jednym temacie, albo trzeba tworzyć wątki dla serii, których nikt nie odwiedza.


Ghost napisał:

Dobra, opowieści z fabryki, lepsze to niż pustka.

Ghost napisał:

#coolstorybro

Actually, cool strory. Czegoś nowego się nauczyłem. Ta skromna wiedza, którą przekazałeś, pewnie nigdy mi się nie przyda, ale wchłanianie takiej wiedzy to coś co lubię robić.
Ghost
Ghost
Całkowita śmierć tego forum to tylko kwestia czasu. Nie wiem co ja pocznę bez mojego kącika anime. Próbuję sił na wypoku, ale to nie to samo. :S

Dobra, opowieści z fabryki, lepsze to niż pustka.

W ramach wprowadzenia. Jak powszechnie wiadomo roboty wykorzystują narzędzia. Narzędziami tymi najczęściej są chwytaki i zgrzewarki (aka guny). Jak robot wykorzystuje podczas procesu więcej niż jedno narzędzie to każde z nich ma swój stojak. Dzięki temu możliwa jest zmiana narzędzi - odkładam coś na jeden stojak i biorę z drugiego. Proste.

Chwytaki, bo o tym dzisiaj będzie mowa, zasilane są pneumatycznie. Wygląda to tak, że do robota doprowadzane jest sprężone powietrze, które sobie leci ładnym niebieskim wężem aż do zmieniacza narzędzi (coś w tym stylu, jedna połówka zamontowana jest na robocie, druga na narzędziu). W zmieniaczu są zawory, które otwierają się w momencie zetknięcia się tych dwóch połówek i zamykają w momencie ich rozszczepienia. Dzięki temu gdy chwytak leży sobie na stojaku to utrzymywane jest w nim ciśnienie, a robot w tym czasie "nie gubi powietrza". Analogicznie sprawa wygląda z wodą do gunów.

No więc jest zadanie, trzeba pobrać chwytak z stojaka. Żeby coś takiego dobrze zrobić to trzeba wjechać robotem w zmieniacz na narzędziu z dokładnością jakiegoś milimetra. Więc trzyma się głowę te kilkanaście centymetrów od zmieniacza i steruje panelem. Dobra, ustawiłem się dobrze na pinach, maksymalne skupienie, wjeżdzam i...

JEBUDU, zawór się otworzył, ale skądś ucieka powietrze, a hałas to robi niesamowity jak ktoś nigdy nie słyszał.

Oczywiście stan przedzawałowy. MFW:

http://vignette4.wikia.nocookie.net/sonicfanchara/images/d/d2/Shocked-face.jpg/revision/latest/scale-to-width/344?cb=20140406035127

Okazało się, że genialni mechanicy z solid Germany zapomnieli o wężu pomiędzy zmieniaczem od strony narzędzia, a samym chwytakiem, więc zawór się otworzył i powietrze wraca sobie tam skąd przybyło - do atmosfery. :P

#coolstorybro
Thaeril
Thaeril
Nie ma z kim spamować jak Cię nie ma :/
Ghost
Ghost
Nie spamujcie tak jak mnie nie ma, bo nie nadążam z czytaniem postów.
Thaeril
Thaeril
Sporo już obejrzałem z nowego sezonu i na razie jest bardzo solidnie. Pierwszym "zaskoczeniem sezonu" będzie nowe dziecko KyoAni.

Hibike! Euphonium - spodziewałem się moeshitu i Kejonu z instrumentami dętymi. A dostałem mocną pozycję z potencjałem. Nadal są typowe zagrywki i humor KyoAni, ale jest znacznie więcej postaci oraz poważniejszy ton. Nadal zagadką jest ile w tym rzeczywiście będzie muzyki, ale zapowiada się dobrze.

http://i.imgur.com/MPsQ0eI.jpg
Asuka - absolutna gwiazda tej serii.

Pod względem grafiki KyoAni przechodzi samo siebie. Ta seria wygląda genialnie. I chociaż samej orkiestry na razie było bardzo niewiele, to ciągle słychać muzykę w tle. Widać, gdzie poszedł budżet.
Czyżby to oznaczało renesans muzycznych anime? W końcu serie sportowe mają się dobrze a to ta sama formuła, tylko z muzyką zamiast sportu.
Thaeril
Thaeril
Grimmjow wrócił!

http://i.imgur.com/tx2tWLm.gif
PILOT
PILOT

Ghost napisał:

Z innej beczki. Obejrzałem sobie pierwsze 5 odcinków Gundama 00 i mam pytanie. Zmieni się coś później na lepsze, bo nie wiem czy się dalej z tym męczyć? Jakieś strony konfliktu, których nawet nie odróżniam i których losy kompletnie mnie nie obchodzą, nudni bohaterowie i do tego walki, które bynajmniej w fotel nie wbijają. Do tej pory zwykły średniak nie przekonujący mnie do marnowania czasu na oglądanie 2 sezonów po 20 parę odcinków. Czy to naprawdę wszystko na co stać bajki z dużymi robotami?


Mówiłem oglądać King Gainera chyba muszę znowu dać opening chciałbym zauważyć , że tu są tańczące mechy.





Co do 00 to trzeba po prostu uznać za głównego Boha Grahama i kibicować mu gdy pomimo posiadania znacznie gorszego sprzętu owni Setsunę i jego emo kumpli. Potem jest znacznie lepiej tak jak pisze Thaeril. Co do drugiego sezonu to jeżeli pierwszy cię jakoś bardzo nie wciągnął to drugi też tego nie zrobi bo jest znacznie gorszy. A i trzymaj się z daleka od filmu kinowego bo to będą 2 godziny zmarnowanego życia.



Thaeril napisał:

Mechy są całkiem niezłe... Nie takie dziwolągi co w innych Gundamach ;D


Lol wut po za Flagiem wszystkie są średnie a Gaydamy Celestial Being na czele z Exia to szczyty pedalstwa zaraz bo Gundam Gaywing. Thearilu jeżeli chodzi o designy to tylko te wyprodukowane przez Anaheim Electronics.

http://i58.tinypic.com/2saduyt.jpg
Thaeril
Thaeril

Ghost napisał:

A do czego mam porównywać? Do Czarodziejki z Księżyca? Innych mahou shoujo nie znam. :D

Lepiej do Czarodziejki niż do Madoki. No i jest jeszcze ta pornobajka z Illyą.


Ghost napisał:

Ja tam niczego co by przykuło moją uwagę nie usłyszałem podczas seansu, więc nie nastawiaj się na cuda. :P

Raczej chodziło mi o jakość. Myślę, że to był główny "selling point" dla fanów Nanohy - lepsza grafika, animacje i dźwięk.


Ghost napisał:

Obejrzę jeszcze parę odcinków, bo szkoda marnować wysiłek, które musiało wykrzesać z siebie łącze, żeby to pobrać, ale czarno to widzę.

Mechy są całkiem niezłe... Nie takie dziwolągi co w innych Gundamach ;D

Ghost napisał:

Meanwhile in Aria the Natural - to uczucie, kiedy bardziej przejmujesz się losem przechodzącej na "emeryturę" gondoli niż jakiejkolwiek postaci w Gundamie. :D Różnica klas. Ta seria jest po prostu piękna, a soundtrack wliczając w to wszystkie openingi i endingi to absolutna klasa światowa. Dosłownie wybrałbym się specjalnie z jej powodu do Wenecji gdyby nie świadomość tego, że w rzeczywistości cały magiczny klimat tego typu miejsc jest niweczony przez wszechobecne tłumy Homo Sapiens. No nic, pozostaje zaczynać wznosić modły o to, aby nadchodzący sezon utrzymał poziom i dorzucił upgrade do kreski. Chociaż jak znam życie to pewnie skończy się na jakiejś krótkiej serii OVA. ;<

Bruh... The hype gondola is real.



http://i.imgur.com/lYNuvbW.jpg
btw. kolejny dowód na to, że dziewczyny z beretami są najlepsze :D

Origination jest podobno jeszcze lepsze niż Natural. A Avvenire raczej będzie pełną serią. Na razie wszystko na to wskazuje - jest informacja, że pierwszy odcinek będzie wyemitowany na specjalnym evencie. Więc na OVA na pewno się nie skończy.

Bonus:
Ghost
Ghost

Thaeril napisał:

Ale dlaczego porównujesz do Meduki, która jest ewenementem?

A do czego mam porównywać? Do Czarodziejki z Księżyca? Innych mahou shoujo nie znam. :D

Thaeril napisał:

soundtrack

Ja tam niczego co by przykuło moją uwagę nie usłyszałem podczas seansu, więc nie nastawiaj się na cuda. :P

Thaeril napisał:

Jest więcej akcji i walk. Na początku Gundamy deklasują przeciwników, później zmienia się to w "mała grupka vs świat". Postaci też dostają wątki poboczne, więc można bardziej o nie dbać. Zostaje skomplikowanie i "dużo wszystkiego", bo to w końcu znak rozpoznawczy gundamów.

Obejrzę jeszcze parę odcinków, bo szkoda marnować wysiłek, które musiało wykrzesać z siebie łącze, żeby to pobrać, ale czarno to widzę.

Meanwhile in Aria the Natural - to uczucie, kiedy bardziej przejmujesz się losem przechodzącej na "emeryturę" gondoli niż jakiejkolwiek postaci w Gundamie. :D Różnica klas. Ta seria jest po prostu piękna, a soundtrack wliczając w to wszystkie openingi i endingi to absolutna klasa światowa. Dosłownie wybrałbym się specjalnie z jej powodu do Wenecji gdyby nie świadomość tego, że w rzeczywistości cały magiczny klimat tego typu miejsc jest niweczony przez wszechobecne tłumy Homo Sapiens. No nic, pozostaje zaczynać wznosić modły o to, aby nadchodzący sezon utrzymał poziom i dorzucił upgrade do kreski. Chociaż jak znam życie to pewnie skończy się na jakiejś krótkiej serii OVA. ;<