Logowanie [Zamknij okno]

E-mail

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj

Specjalista w broni dwuręcznej (Great Weapon Fighter )

Autor:Vincent

Neverwinter - Specjalista w broni dwuręcznej - Great Weapon Fighter

Specjalista w broni dwuręcznej skupia się na brutalnej sile, by pokonać przeciwnika. To wojownicy, którzy zrezygnowali z tarcz, na korzyść wielkich, oburęcznych broni. Jednakże ze względu na wykorzystywanie ciężkich pancerzy, Great Weapon Fighter jest również w stanie na krótką chwilę pełnić rolę obrońcy.

Punkty statystyk

Strength (Siła) to główna cecha Specjalisty w broni dwuręcznej. Drugorzędne to Constitution (Kondycja) Dexterity (Zręczność).

Statystyka Wpływ 1 punktu cechy na statystyki po 10 poziomie doświadczenia
Strength
(Siła)
Constitution
(Kondycja)
Dexterity
(Zręczność)
Inteligence
(Inteligencja)
Wisdom
(Mądrość)

Charisma
(Charyzma)

Dodatkowe obrażenia 1%  
Szansa na trafienie krytyczne 1%  
Ignorowanie odporności 1%
Combat Advantage 1%
Punkty życia 2%
Odporność na obrażenia czasowe (DoT) 1%
Odporność na obrażenia obszarowe (AoE) 1%
Szansa na odbicie obrażeń 0.5%
Bonus do kontroli 1%
Odporność na czary kontroli 1%
Regeneracja Staminy 1%
Szybkość odnowy umiejętności 1%
Wpływ na stastystyki towarzyszy 1%



Umiejętności postaci

{umiejetnosci}

Heroic Feats (Heroiczne Osiągnięcia)

{feats}

Forum Dyskusyjne Gateway Neverwinter
Najnowsze w galeriach
Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot Neverwinter Screenshot
Najnowsze komentarze użytkowników

Komentarze

PILOT
PILOT
PP na czarnym rynku XD kosztuje tak z 20 k golda zobaczymy jak będzie z tym pomysł dobry zwłaszcza patrząc na CREED w WS defakto to on reanimuje grę Carbine.
DeltaFroz
DeltaFroz
Wygląda coś takiego
-upload_owner
Penbreaker
Penbreaker
To by było coś. Czekam na dalsze informację.
Dollar
Dollar
Jak dla mnie za dużo tych materiałów o BD. Gra zapowiada się świetnie i jestem na nią pozytywnie nakręcony ale zaczyna mnie już denerwować to że nie ma żadnych konkretów po za filmikami. Żeby tylko nie okazało się jak z AA że filmikami zrobią nam mega nadzieję a wyjdzie jak w przypadku NW, ESO, AA, WS.
Dreedzik
Dreedzik
z materiału na materiał coraz lepiej :D:D
Pepeb
Pepeb
Właśnie dostałem taki kluczyk. Jest to klucz dla osób, które jeszcze nie kupiły TSW. Konto premium dostaniemy tylko jeśli osoba, której damy kluczyk w ciągu 30 dni zagra i kupi TSW :)
Droffer
Droffer
ja tam w gw2 wole pvp.. mi sie podoba
PILOT
PILOT
3 lata żyje a przez to blokuje KOTOR 3 :< A zresztą gry z SW i tak są już skończone odkąd EA jest ich głównym dostarczycielem.

Forum

Pszyrka
Pszyrka
Witam, otóż niedawno co zacząłem grę, wszystko pięknie dopóty chciałem zakończyć misje. Gdy naciskam "complete quest" nic się nie dzieje. Próbowałem innego konta, reinstalla, oraz innej rozdzielczości, nic nie pomogło.
Thaeril
Thaeril

PILOT napisał:

W oryginale też trenował jestem tego pewien na 100 %

Ale wyszedł z inicjatywą czy Saber go zmusiła? To kluczowa kwestia. No i mówimy tu o serii animowanej, nie VN.


Ghost napisał:

Odcinek byłby świetny gdyby nie końcówka. Mogliby w końcu w tego typu seriach dać komuś wygrać. Nawet tej Hatoko jak autor ma coś do Tomoyo. O wiele lepsze rozwiązanie niż oklepane do bólu przerywanie kokuhaku jakimiś fajerwerkami, telefonem czy inną piłką baseballową. No i ten zwiastun dramy z końcowych scen nie pozwala mieć pozytywnych odczuć przed finałem. Lepiej jakby ciągnęli romans do samego końca, bo nie wyglądało to najgorzej.

Mam dokładnie te same odczucia. Nie wiem czy to strach przed doprowadzaniem spraw do końca i przerasta to twórców czy po prostu powodu marketingowe. W końcu merchandise może się gorzej sprzedać, jeżeli nie wygra czyjaś ulubiona bohaterka. No i sprawy drugiego sezonu się komplikują... W Chu2Koi2 tak sobie z tym poradzili, że bohaterowie zostali w martwym punkcie i aż przykro było na to patrzeć miejscami.
Thaeril
Thaeril

Ghost napisał:

Długo ci to zajęło, ale przyjmujemy do naszego Kościoła każdą nawróconą duszę. :D

Czasem bywam uparty, ale nie mogę walczyć z faktem, że Tomoyo potrafi zasnąć na laptopie. To wpisuje się w mój ideał.
Ghost
Ghost

Thaeril napisał:

K, Tomoyo wins.

Długo ci to zajęło, ale przyjmujemy do naszego Kościoła każdą nawróconą duszę. :D

Żeby całkowicie nie offtopować to wrzucam parę randomowych obrazków, które znalazłem ostatnio przeglądając internety:

http://i.imgur.com/xvbTE9s.jpg

http://i.imgur.com/Y8lGVNX.jpg

http://i.imgur.com/BrmNFBW.jpg
Ghost
Ghost

Thaeril napisał:

Inou 11 - jeden z nielicznych świetnych odcinków. Nie można było tak od razu? Jednak brakowało doprowadzenia spraw do końca. Zwłaszcza ta scena z Tomoyo i zbliżeniem na ich dłonie... Czułem się jakby ktoś mi dał kawałek tortu z truskawką, którą sobie zostawiłem na później, zgodnie z zasadą "najlepsze na koniec" i mi ją zabrano, kiedy skończyłem jeść tort.

Odcinek byłby świetny gdyby nie końcówka. Mogliby w końcu w tego typu seriach dać komuś wygrać. Nawet tej Hatoko jak autor ma coś do Tomoyo. O wiele lepsze rozwiązanie niż oklepane do bólu przerywanie kokuhaku jakimiś fajerwerkami, telefonem czy inną piłką baseballową. No i ten zwiastun dramy z końcowych scen nie pozwala mieć pozytywnych odczuć przed finałem. Lepiej jakby ciągnęli romans do samego końca, bo nie wyglądało to najgorzej.
Ghost
Ghost
MOAR Kuroneko + kilka moim skromnym zdaniem lepszych wykonań tych samych utworów

Czo ten koteł to ja nie wiem. Robić takie chwytliwe piosenki, żebym później nie mógł wyrzucić ich z głowy. Nie żeby ona je robiła, bo to wszystko pod vocaloidy, ale nie wchodźmy w szczegóły. A przy Gekokujou to już w ogóle wcina się w ten bit jak rasowy Murzyn. :D

Jeśli chodzi o jakieś ambitniejsze propozycje to jak wiadomo Pandora nic z j-music nie wyrzuca, last ostatnio proponuje tylko jakieś badziewne kapele czy co gorsza niskich lotów j-pop, a ja stałem się już takim hipsterem, że nawet nie mogę znaleźć na YT niektórych utworów, które dodaję do playlisty. Ale znalazłem ostatnio jedną perełkę.



Mam tak czasami (głównie słuchając Mono), że w pewnym momencie się zawieszam i myślę sobie "ja ***, jacy oni są genialni". Przy Scene mam podobne odczucia. Loffciam takie utwory, z których wręcz wylewają się emocje. Napisałbym, że Amerykanie powinni się uczyć od tego wokalisty jak "drzeć japę", ale wyszedłbym na ignoranta biorąc pod uwagę, że omijam szerokim łukiem wszystko co można określić mianem muzyki ciężkiej. W końcu w tym morzu gówna jakim jest metal i jego pochodne pewnie znajdzie się sporo osób, które robią to tak jak trzeba.
PILOT
PILOT

Thaeril napisał:

Nawet podjął trening z Saber, czyli dopuszcza myśl o walce. W F/SN coś trenował? Nie przypominam sobie.


W oryginale też trenował jestem tego pewien na 100 %
Thaeril
Thaeril
K, Tomoyo wins.

http://i.minus.com/iqgYf5UCYvxwo.png
http://i.minus.com/idhG75UEoTuoC.png
http://i.minus.com/ibwN7lLpqx6sQ3.png
http://i.minus.com/ibm3XVMQLzu6rf.png

Zasługa głównie braku większej konkurencji i większej ilości czasu ekranowego. Przestała się też tsunderzyć do bólu i kończyła z byciem hipokrytką a zamiast tego wzięła się za realizację swoich celów i uczuć. Aż przyjemnie się ogląda taką postać.

Ofc still Kaori best girl.
Thaeril
Thaeril
Nigdy nie twierdziłem, że to dobry MC. Zwracam tylko uwagę na fakt, że jest lepiej niż w poprzedniej serii. Kto wie - może w następnym remake (lol) będą z niego ludzie. Nie można też pominąć faktu, że dzięki swojemu uporowi w końcu stał się chłodnym badassem i pomimo bycia najsłabszym z bohaterów, jest w stanie ich wszystkich pokonać.

Ghost napisał:


Eh, Fate/Zero było o tyle lepsze...

Zgadzam się. Ale tam mieli pole do popisu a tutaj nie za bardzo. W dodatku my już znamy tą historię, wiec nie mają czym nas zaskoczyć. Drugi sezon będzie na pewno ciekawszy, bo film UBW był raczej klapą i mało kto się nim przejmował.

Inou 11 - jeden z nielicznych świetnych odcinków. Nie można było tak od razu? Jednak brakowało doprowadzenia spraw do końca. Zwłaszcza ta scena z Tomoyo i zbliżeniem na ich dłonie... Czułem się jakby ktoś mi dał kawałek tortu z truskawką, którą sobie zostawiłem na później, zgodnie z zasadą "najlepsze na koniec" i mi ją zabrano, kiedy skończyłem jeść tort.

Akame ga Kill - nie było tragicznie. Nawet te ostatnie walki i przemiany. Największe grzechy to śmierć Leone, które nie zasługiwała na taki koniec oraz zabicie MC. Tak się nie robi. To był główny bohater, którego historię śledziliśmy od początku i który, jako jedyny przechodził jakieś znaczne zmiany. Reszta bohaterów praktycznie zmieniała się pod jego wpływem.
A było śmiesznie łatwo temu zapobiec. W końcu w mandze Incursio w drugiej formie, która btw. wygląda o niebo lepiej niż w anime) daję radę przeciwko Esdeath. Z kolei jej walka także była naciągana. Akame dostała nową zdolność wyciągniętą z doopy a mimo to musieli użyć dodatkowego bullshitu, żeby pokonać Esdeath. Fak it. Bo źli nie mają pozwolenia na przeżywanie.
Tatsumi przeżywa, Esdeath traci rękę, Akame ginie z powodu użycia ukrytej zdolności, Leone wymierza karę premierowi i żyje - taki finał byłby lepszy. Zmieniłbym wszystko, ale zostańmy przy tych drobnych, realistycznych zmianach.
Fajnie się zaczęło, w środku zaczęło być nudno a końcówkę popsuli. 3/5 jak dla mnie.
Ghost
Ghost
Żebym ja jeszcze pamiętał takie szczegóły z F/SN. Pamiętam tylko, że podobnie jak w UBW ameba była niesamowicie irytująca. Także nie mam zamiaru silić się na wyszukiwanie mu jakiś zalet gdy tak czy inaczej wychodzi na to, że MC jest fatalnym, jednym z najgorszych w historii pornobajek, przynajmniej tych aspirujących do bycia czymś więcej niż przeciętnym sezonowym zapychaczem. Domagam się MC na jakiego mmovault zasługuje.



Eh, Fate/Zero było o tyle lepsze...

MFW no more Sensei-chan and Hio-tan ever.

http://media.giphy.com/media/sT5R90pUdOWDC/giphy.gif